Znajdź swoje wymarzone studia w Warszawie


Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Rozstanie jest bolesnym doświadczeniem, które w ciągu życia prawdopodobnie dosięgnie każdego z nas. Wchodząc w daną relację nigdy nie mamy pewności czy będzie ona trwała do końca naszego życia, choć często właśnie tego byśmy chcieli. Dowiedz się jakie są psychologiczne skutki rozstania, jak poradzić sobie z zakończeniem związku i uporać się z bólem i tęsknotą.

Jak poradzić sobie z rozstaniem?



Rozstanie jest bolesnym doświadczeniem, które w ciągu życia prawdopodobnie dosięgnie każdego z nas. Wchodząc w daną relację nigdy nie mamy pewności czy będzie ona trwała do końca naszego życia, choć często właśnie tego byśmy chcieli. Dowiedz się jakie są psychologiczne skutki rozstania, jak poradzić sobie z zakończeniem związku i uporać się z bólem i tęsknotą.



Rozstania są jednymi z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu człowieka. W dzisiejszym świecie związki międzyludzkie ulegają przemianom- coraz więcej ludzi wchodzi w związki nieformalne, część dorosłych osób nie decyduje się w ogóle na małżeństwo, wskaźniki rozwodów stale rosną, związki niemonogamiczne stają się bardziej akceptowalne społecznie.


O ile te zjawiska nie są jednoznacznie negatywne i mogą świadczyć o tym, że ludzie są bardziej skłonni zakończyć np. toksyczny związek, niż podtrzymywać go za wszelką cenę, o tyle częściej musimy mierzyć się z doświadczaniem rozstania, co dla naszej psychiki jest bardzo obciążające. Ludzkie więzi rozpadają się z różnych przyczyn- konflikty, różnice w poglądach, choroby, problemy finansowe- przykłady można mnożyć. Niezależnie od przyczyn rozstania, niekiedy trudno pogodzić się z utratą i przejść nad nią do porządku dziennego.


Jeśli doświadczamy szczególnych trudności w poradzeniu sobie z rozstaniem, które powoduje u nas duże cierpienie i zaburza nasze codzienne życie, wówczas warto zastanowić się nad wizytą u psychologa -  https://dominikhaak.pl


Skutki rozstania


Kiedy ważna dla nas relacja dobiega końca, pojawiają się nieprzyjemne i trudne uczucia, z którymi nierzadko nie umiemy sobie poradzić. Możemy wówczas doświadczać smutku, złości, poczucia winy, rozgoryczenia. Usilnie próbujemy znaleźć wyjaśnienie trudnej sytuacji- dlaczego to się zakończyło? Dlaczego on/ona odszedł/odeszła? Jedni szukają przyczyn w sobie- obwiniają siebie o rozpad związku, zadręczają się wspomnieniami, rozpaczliwie szukają odpowiedzi na dręczące pytania, marzą by cofnąć czas. Z czasem te ciągłe pretensje do samego siebie mogą skutkować obniżeniem się samooceny. Inni z kolei pielęgnują w sobie złość i poczucie krzywdy, są wiecznie rozdrażnieni, pragną zemsty na partnerze/partnerce, mogą stać się agresywni, wykazywać zachowania autodestrucyjne.


Krótko po rozstaniu mogą towarzyszyć nam również problemy ze snem, zmiany apetytu, obsesyjne myśli o utraconym obiekcie uczuć. Charakter i nasilenie tych wszystkich objawów psychicznych mają wymiar indywidualny i u każdego będą wyglądać inaczej. Warto pamiętać, że długo utrzymujący się smutek o dużym nasileniu oraz problemy ze snem, czy szeroko pojętym codziennym funkcjonowaniem, mogą świadczyć o rozwijających zaburzeniach nastroju, np. depresji. Wówczas warto odwiedzić psychologa lub psychoterapeutę.


Życie singla/singielki


Wbrew pozorom rozstanie może nieść pozytywne skutki- szczególnie kiedy związek był toksyczny i nie służył naszemu dobrostanowi. Bywa, że osoba, która zdecyduje się taką relację zakończyć nie odczuwa smutku, ani rozczarowania, a wręcz przeciwnie- ulgę, radość, poczucie wolności. Chociaż jest to dużo bardziej optymistyczny scenariusz, takie doświadczenie również niesie ze sobą wyzwania. Kiedy uwolnimy się od toksycznych więzów, często nie wiemy co robić dalej. Jak ułożyć życie na nowo i jak budować szczęśliwe życie w pojedynkę? Takim rozterkom sprzyja poszukiwanie własnej drogi, poznawanie nowych ludzi, próbowanie nowych aktywności, oddawanie się swoim pasjom. Życie singla/singielki może być naprawdę satysfakcjonujące. Poznawanie siebie, własnych pragnień, marzeń, upodobań i potrzeb jest czymś, co może pozwolić nam zbudować zdrowszy związek w przyszłości.


Jak sobie pomóc?


Rozstanie samo w sobie jest wydarzeniem niezwykle stresującym. Dlatego ważne jest, aby osoby, które go doświadczyły zadbały o siebie, swoje zdrowie i samopoczucie. Negatywne emocje są czymś naturalnym, nie da się ich usunąć i momentalnie zapomnieć o byłym partnerze/byłej partnerce jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.


Jak najbardziej możemy jednak choć w pewnym stopniu zminimalizować negatywne skutki rozstania i zatroszczyć się o siebie. Nie jest to proste, prawdopodobnie napotkamy na mnóstwo przeszkód po drodze, grunt to próbować i w miarę możliwości okazywać sobie samemu/sobie samej jak najwięcej troski i uwagi. Co pomoże nam poczuć się lepiej?


1. Zerwanie kontaktu:


Chociaż pokusa nawiązania kontaktu z byłym partnerem/byłą partnerką może być ogromna, warto dołożyć wszelkich starań, aby tego kontaktu unikać. Każda interakcja może na nowo rozbudzać uczucia żalu, tęsknoty, złości, które skutecznie powstrzymają nas przed ruszeniem naprzód i spowolnią proces wychodzenia z żałoby po utraconej relacji. Warto powstrzymać się także przed śledzeniem profili ex na portalach społecznościowych, a także wypytywaniem wspólnych znajomych co u niej/u niego. Po rozstaniu najlepiej jest skupić się na sobie i na budowaniu przyszłości- nie na tym, co minęło.


2. Dbaj o siebie!


Czas po rozstaniu może być okazją, by przyjrzeć się sobie, swoim uczuciom, planom, potrzebom. Odkrywaj siebie na nowo! Spróbuj wrócić do pasji, które być może porzuciłeś/porzuciłaś albo zajmij się czymś zupełnie nowym. Negatywne emocje i bolesne wspomnienia będą Ci towarzyszyć przez jakiś czas i nie warto ich na siłę zagłuszać. Nie znaczy to jednak, że dobrym rozwiązaniem jest pogrążanie się w smutku i rezygnacja z aktywności, które do tej pory były częścią naszego życia. Wręcz przeciwnie! Warto wypełnić swój kalendarz przyjemnymi i ekscytującymi aktywnościami, które choć na chwilę przyniosą nam ulgę i udowodnią nam, że sami również możemy cieszyć się życiem i doświadczać niezapomnianych przygód!


Jeśli jednak nie masz siły na rewolucję w życiu i podejmowanie nowych wyzwań, postaraj się spędzać spokojnie czas, dbając o własne zdrowie i samopoczucie- może kupisz tę książkę, którą od dawna chciałeś/chciałaś przeczytać? Może wybierzesz się do fryzjera i zmienisz coś w swoim wyglądzie? A może zdecydujesz się na wizytę w SPA? Zrelaksować się możesz także w zaciszu domowym- gorąca kąpiel, relaksująca muzyka. Rozpieszczaj się!


3. Pielęgnuj relacje:


Oprócz związków romantycznych, w naszym życiu są jeszcze inne ważne relacje. Postaraj się spędzać dużo czasu ze znajomymi i rodziną. Jeśli masz jakąś zaufaną osobę, dobrym pomysłem jest podzielenie się z nią własnymi przeżyciami. Nic nie pomaga tak bardzo jak możliwość wyrzucenia z siebie ciążących na nas emocji i opowiedzenia komuś o własnych przeżyciach.


Jeżeli nie jesteś zbyt wylewnym typem człowieka, zawsze możesz po prostu miło spędzać czas ze swoimi przyjaciółmi- bez wtajemniczania ich w prywatne szczegóły Twojego życia. Wypad do restauracji, do kina, czy wycieczka nad morze pomogą Ci oderwać się od rzeczywistości.


4. Czas jest Twoim sprzymierzeńcem:


Pamiętaj, że to co czujesz nie będzie z Tobą do końca życia. Nasze emocje mają to do siebie, że przemijają. Unikaj katastroficznego myślenia i tworzenia czarnych scenariuszy. Owszem, cierpisz teraz, Twoje cierpienie jest prawdziwe i usprawiedliwione- nie oznaca to jednak, że ten ból będzie z Tobą na zawsze. Nie trać nadziei i pamiętaj, że w życiu mogą czekać Cię wspaniałe i piękne chwile. Brzmi to banalnie, ale w trudnych życiowych momentach nadzieja jest tym, co pozwala nam przetrwać.


Nie musisz szukać szybkiego antidotum na cierpienie- to, że czujesz smutek, gorycz i złość jest normalne. Daj sobie czas, pozwól sobie przeżyć wszystkie te emocje. Jeśli chce Ci się płakać- płacz. Jeśli chce Ci się krzyczeć- krzycz. Powstrzymywanie własnej ekspresji tylko pogorszy sprawę i nie sprawi, że cierpienie zniknie- zostanie jedynie "zamiecione pod dywan" i da o sobie znać w inny sposób- np. w postaci choroby. Kiedy wyrażamy emocje w sposób naturalny i nieskrępowany (oczywiście nie naruszając podstawowych zasad życia społecznego i wolności innych osób), z czasem nasze samopoczucie powinno samoczynnie wrócić do normy.


5. Sięgnij po pomoc:


Jeśli nie radzisz sobie z rozstaniem, nie masz motywacji do tego, by zadbać o siebie, a od bliskich nie otrzymujesz dostatecznego wsparcia, pamiętaj, że zawsze możesz sięgnąć po profesjonalną pomoc. Psycholog określi czy sposób w jaki radzisz sobie z rozstaniem jest zdrowy, czy może być powodem do niepokoju i wskazaniem do podjęcia psychoterapii. Specjalista pomoże Ci uporządkować własne myśli i uczucia, zaoferować Ci wsparcie oraz otoczyć Cię specjalistyczną opieką.



Choć nie wynaleziono jeszcze magicznego środka, który pozwoli nam zapomnieć o byłym partnerze/byłej partnerce i bezboleśnie przeżyć rozstanie, jest wiele rzeczy, które możemy zrobić, by choć trochę ulżyć sobie w cierpieniu. Okazując sobie samemu troskę, dbając o własne samopoczucie i sięgając po pomoc, możemy znacznie przyspieszyć proces "zdrowienia" i rozpocząć nowy etap swojego życia- który może być o wiele piękniejszy niż przypuszczamy.


Artykuł przygotował psycholog, seksuolog Dominik Haak z Warszawy


Mgr Dominik Haak - psycholog
Poradnia SYNERGIA
Kasprowicza 68/63
00-388 Warszawa


tel: +48 505 936 530

Data publikacji: 19-11-2020